21 Maj 1997, 03:00
Krzysztof Ligienza


Ostatnio zaczalem bawic sie klientem
32-bitowym dla Netware w wersjach dla DOS, W31 i W95.
W kazdym z tych srodowisk po uruchomieniu Nortona
(sprawdzalem v.4.0 i 5.0) niektore katalogi
sa 'od razu' podwietlone (wyroznione) przez
Nortona, tak jak po uzyciu np. klawisza Insert.
Szczegolnie dotyczy to wolumenow NW3.1x
ale wystepuje rowniez na wolumenach NW4.1.
Jest to powtarzalne, stan ustalony (na wszystkich
stacjach z C32 wyroznione sa te same katalogi).
W czym jest problem? Czy ktos rowniez zetknal sie
z takim zachowaniem Nortona?
A wlasciwie po ktorej stronie jest wina: Nortona
czy Client'a 32?
A moze po mojej? ;-)

Byc moze to juz bylo, ale mimo wszystko prosze o odpowiedz,
za ktora z gory skladam dzieki.

Mariusz Rajda



Zetknąłem się z tym kilka razy - bez sieci, ale za to przy
wydatnej pomocy wirusa Immortal, radzę odpalic MKS-a




21 Maj 1997, 03:00
R. S.


=

| Ostatnio zaczalem bawic sie klientem
| 32-bitowym dla Netware w wersjach dla DOS, W31 i W95.
| W kazdym z tych srodowisk po uruchomieniu Nortona
| (sprawdzalem v.4.0 i 5.0) niektore katalogi
| sa 'od razu' podwietlone (wyroznione) przez
| Nortona, tak jak po uzyciu np. klawisza Insert.
| Szczegolnie dotyczy to wolumenow NW3.1x
| ale wystepuje rowniez na wolumenach NW4.1.
| Jest to powtarzalne, stan ustalony (na wszystkich
| stacjach z C32 wyroznione sa te same katalogi).
| W czym jest problem? Czy ktos rowniez zetknal sie
| z takim zachowaniem Nortona?
| A wlasciwie po ktorej stronie jest wina: Nortona
| czy Client'a 32?
| A moze po mojej? ;-)

| Byc moze to juz bylo, ale mimo wszystko prosze o odpowiedz,
| za ktora z gory skladam dzieki.

| Mariusz Rajda

=
Zetkn=B1=B3em si=EA z tym kilka razy - bez sieci, ale za to przy
wydatnej pomocy wirusa Immortal, radz=EA odpalic MKS-a



Moze to wirus, ale moze i nie.
Kilka razy slyszalem o TEGO TYPU klopotach w polaczeniu =

NWClient32 + Win$ + Norton.
Sam tez mialem klopoty z NC (pod DOSem) i z DEC'iem pod =

WinNT z NetWare File & Print Services (takie udawanie NetWare'a).
Norton w jednym okienku nie wyswietlal mi plikow (duzo ich bylo),
a w drugim wyswietlal. Ten sam katalog!
-- =

Radoslaw Skorupka =

Lodz, Poland


21 Maj 1997, 03:00
Krzysztof Ligienza


Moze to wirus, ale moze i nie.
Kilka razy slyszalem o TEGO TYPU klopotach w polaczeniu
NWClient32 + Win$ + Norton.
Sam tez mialem klopoty z NC (pod DOSem) i z DEC'iem pod
WinNT z NetWare File & Print Services (takie udawanie NetWare'a).
Norton w jednym okienku nie wyswietlal mi plikow (duzo ich bylo),
a w drugim wyswietlal. Ten sam katalog!


21 Maj 1997, 03:00
Krzysztof Kucharski

Mam identyczny objaw i wiaze go zdecydowanie z instalacja klienta 32-b
Przecwiczylem serwer roznymi patch'ami, ale nie ma poprawy

                                                                Krzysztof

Ostatnio zaczalem bawic sie klientem
32-bitowym dla Netware w wersjach dla DOS, W31 i W95.
W kazdym z tych srodowisk po uruchomieniu Nortona
(sprawdzalem v.4.0 i 5.0) niektore katalogi
sa 'od razu' podwietlone (wyroznione) przez
Nortona, tak jak po uzyciu np. klawisza Insert.....






21 Maj 1997, 03:00
maersk


Ostatnio zaczalem bawic sie klientem
32-bitowym dla Netware w wersjach dla DOS, W31 i W95.



To jest znany problem (np.: comp.os.netware.connectivity ), choc jakby nie
Novellowi.
Wina zdecydowanie po stronie klienta 32, ktory robi jeszcze inne ciekawe
sztuki.
U mnie na karcie PCI z klientem 1.21 do NW 3.12 odczyt/zapis jest w miare
porownywalny, a z C32 zapis spada do 500 Kb/s przy odczycie 10000 Kb/s.
Takie kwiatki ! Zwlaszcza MSOffice lubia sie wyburaczac na czyms takim.

Krzysztof Samulewicz


21 Maj 1997, 03:00
stach

On 1997-05-21 warta_olsztyn said:
   Ja mam jeszcze ciekawiej: z kartami 3C509 nortonowskie SysInfo 8.0
   pokazuje: na VLM-ach 1.21 odczyt 833 kB/s, zapis 1200 kB/s, a z C32
   odczyt ok.  800 kB/s, zapis 0 kB/s [zero ! :-)))].  Koncowki

Nortonowskie sysinfo pokazuje dziwne transfery
poniewaz przesyla tylko 64B pakiety :-)))
Przy realnym transferze plikow stacja server
wychodzi znacznie mniej. Co z tego, ze sysinfo
pokazuje 800kB/sek skoro przy transferze duzych
plikow mam 9MB/minute?
Oczywiscie wiem, ze jest to kwestia "waskich
gardel" w lancuchu ...
Pozdrowienia!!Stanislaw Chmielarz

Fax: UNIPROJEKT Warszawa 48-22-673-11-67

`[1;37;41mNet-Tamer V 1.05.1 - Test Drive


22 Maj 1997, 03:00
Grzegorz Szyszlo


Nortonowskie sysinfo pokazuje dziwne transfery
poniewaz przesyla tylko 64B pakiety :-)))
Przy realnym transferze plikow stacja server
wychodzi znacznie mniej. Co z tego, ze sysinfo
pokazuje 800kB/sek skoro przy transferze duzych
plikow mam 9MB/minute?



dziwne. mi proby kopiowania dlugich plikow z zegarkiem
mniej wiecej pokrywaja sie z tym co pokazuje sysinfo.
moze masz marny kontroler HDD (dysk IDE ? tak?) a moze
jest zle ustawiony (brak DMA?)

Fax: UNIPROJEKT Warszawa 48-22-673-11-67



--
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |

         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html

22 Maj 1997, 03:00
R. S.



| Nortonowskie sysinfo pokazuje dziwne transfery
| poniewaz przesyla tylko 64B pakiety :-)))
| Przy realnym transferze plikow stacja server
| wychodzi znacznie mniej. Co z tego, ze sysinfo
| pokazuje 800kB/sek skoro przy transferze duzych
| plikow mam 9MB/minute?

dziwne. mi proby kopiowania dlugich plikow z zegarkiem
mniej wiecej pokrywaja sie z tym co pokazuje sysinfo.
moze masz marny kontroler HDD (dysk IDE ? tak?) a moze
jest zle ustawiony (brak DMA?)



Pomijajac szczegoly serwera musze dodac, ze owo SYSinfo
faktycznie jest malo miarodajne. Ale rownie malo
miarodajne jest kopiowanie jednego duzego pliku tam i z

Ja np. mialem ostatnio klopot ze skopiowaniem dokumentacji
(DYNAtextowej) z kompaktu na serwer. Szlo w tempie chorej
dyskietki. Przy czym na dysk lokalny bylo OK (CD 4x),
jakies inne rzeczy kopiowane na serwer (np. access.exe)
rowniez w "normalnym" tempie.
Siec niezatloczona.
I co wy na to?


22 Maj 1997, 03:00
Grzegorz Bodaszewski


Nortonowskie sysinfo pokazuje dziwne transfery
poniewaz przesyla tylko 64B pakiety :-)))
Przy realnym transferze plikow stacja server
wychodzi znacznie mniej. Co z tego, ze sysinfo
pokazuje 800kB/sek skoro przy transferze duzych
plikow mam 9MB/minute?



Stachu, ja przy kopiowaniu plikow 30 MB na pustej sieci komenda
copy <plikNUL: mam naprawde te 800 kB/s. Sprawdzalem.

OSciski,

Grzegorz Bodaszewski


22 Maj 1997, 03:00
Grzegorz Bodaszewski


Ja np. mialem ostatnio klopot ze skopiowaniem dokumentacji
(DYNAtextowej) z kompaktu na serwer. Szlo w tempie chorej
dyskietki. Przy czym na dysk lokalny bylo OK (CD 4x),
jakies inne rzeczy kopiowane na serwer (np. access.exe)
rowniez w "normalnym" tempie.
Siec niezatloczona.
I co wy na to?



Dziwne...  Czym to kopiowales, normalnymi komendami, czy
jakims instalatorem DynaTextu pod Windows ?

Grzegorz Bodaszewski


23 Maj 1997, 03:00
R. S.



| Ja np. mialem ostatnio klopot ze skopiowaniem dokumentacji
| (DYNAtextowej) z kompaktu na serwer. Szlo w tempie chorej
| dyskietki. Przy czym na dysk lokalny bylo OK (CD 4x),
| jakies inne rzeczy kopiowane na serwer (np. access.exe)
| rowniez w "normalnym" tempie.
| Siec niezatloczona.
| I co wy na to?

Dziwne...  Czym to kopiowales, normalnymi komendami, czy
jakims instalatorem DynaTextu pod Windows ?



Gdzie tam! Nortonem F5 z podkatalogami!
Co ciekawe, efekt jest widoczny WYLACZNIE na tych dyskach
(2 stare Seagate'y 200MB w mirrorze). Na Connerach (1 GB,
zespanowane), czy na starych dobrych Seagate - CD Wren
670 MB (zespanowane 5 szt. + 1 Hawk 1GB) szlo normalnie.

Jakby ktos sie dziwil konfiguracji, sa to odpadki, "surowce
wtorne". Na plycie 386 (ale 40MB RAM :) ).


23 Maj 1997, 03:00
Adam Gregrowicz

Czesc!

Ostatnio zaczalem bawic sie klientem
32-bitowym dla Netware w wersjach dla DOS, W31 i W95.
W kazdym z tych srodowisk po uruchomieniu Nortona
(sprawdzalem v.4.0 i 5.0) niektore katalogi
sa 'od razu' podwietlone (wyroznione) przez
Nortona, tak jak po uzyciu np. klawisza Insert.
Szczegolnie dotyczy to wolumenow NW3.1x
ale wystepuje rowniez na wolumenach NW4.1.
Jest to powtarzalne, stan ustalony (na wszystkich
stacjach z C32 wyroznione sa te same katalogi).
W czym jest problem? Czy ktos rowniez zetknal sie
z takim zachowaniem Nortona?
A wlasciwie po ktorej stronie jest wina: Nortona
czy Client'a 32?
A moze po mojej? ;-)



Mialem to samo na NW3.12 z Clientem32 pod DOSa i Clientem32 pod Win95.
Wg. mnie to ewidentnie wina Clienta32 (i troszke Nortona - patrz
sposob 1.). Mozna to "wyleczyc" na trzy sposoby:
1. uzywac Dos Navigatora - w nim wszystko dziala OK.
2. Skopiowac "zaznaczony" katalog gdzies na bok, zabic oryginal i

katalogow z wyjatkiem jednego - bo to byl katalog SYS:SYSTEM :)))
3. Nie wiem czy to jest powtarzalne, ale po zmianie NW3.12 na NW4.1
nie mam juz takich problemow (zmiana nie byla spowodowana zlym
dzialaniem Clienta32 - pod NW3.12 po prostu przestalem go uzywac -
NW4.1 byl potrzebny do GroupWise - co za glupi program - Windowsowe
clienty dzialaja w nim tylko od NW4.x).

Tak przy okazji, to ludzie pisza tu o wolniejszym dzialaniu Clienta32
od starego. U mnie akurat chodzi szybciej (nie mierzylem, ale da sie
zauwazyc) no i, co najwazniejsze, DOSowy zajmuje max.3kB pamieci
podstawowej (to jest ganialne!).


23 Maj 1997, 03:00
Grzegorz Bodaszewski



| Dziwne...  Czym to kopiowales, normalnymi komendami, czy
| jakims instalatorem DynaTextu pod Windows ?

Gdzie tam! Nortonem F5 z podkatalogami!
Co ciekawe, efekt jest widoczny WYLACZNIE na tych dyskach
(2 stare Seagate'y 200MB w mirrorze). Na Connerach (1 GB,
zespanowane), czy na starych dobrych Seagate - CD Wren
670 MB (zespanowane 5 szt. + 1 Hawk 1GB) szlo normalnie.



Moze akurat ta dokumentacja trafiala w 'lekko zuzyty' fragment
starych Seagate - korygowany na poziomie elektroniki dysku, nie
przez Hot Fix Novella.  Nie wiem, czy takie wytlumaczenie ma sens,
ale nic innego mi nie przychodzi do glowy.

Grzegorz Bodaszewski


23 Maj 1997, 03:00
Grzegorz Bodaszewski


Tak przy okazji, to ludzie pisza tu o wolniejszym dzialaniu Clienta32
od starego. U mnie akurat chodzi szybciej (nie mierzylem, ale da sie
zauwazyc) no i, co najwazniejsze, DOSowy zajmuje max.3kB pamieci
podstawowej (to jest ganialne!).



Jakie oprogramowanie masz na koncowkach ? Mnie np. szybciej chodzi
kopia wspoldzielona WIN 3.x, prawdopodobnie dzieki cache-owaniu
plikow sieciowych przez klienta.
Wolniej chodzi FoxPro, z wielodostepnymi DBF-ami na serwerze,
'niecacheowalnymi' z natury rzeczy.

Grzegorz Bodaszewski


24 Maj 1997, 03:00
Jaroslaw Lis





: Tak przy okazji, to ludzie pisza tu o wolniejszym dzialaniu Clienta32
: od starego.

: Jakie oprogramowanie masz na koncowkach ? Mnie np. szybciej chodzi
: kopia wspoldzielona WIN 3.x, prawdopodobnie dzieki cache-owaniu
: plikow sieciowych przez klienta.

Troche mnie dziwisz od strony teoretycznej :-)
W zasadzie winda jak ma duzo pamieci, to po zaladowaniu rzeczy do pamieci
do pliku juz po nia ponownie nie siega. A zabranie windozie RAM na potrzeby
cache to tylko spowoduje wiekszy swapping.

Chyba ze ... ten cache to w pamieci virtualnej, a ta pamiec w swapie na
lokalnym dysku.

J.


Integracja serwerow NetWare z serwerem NT.
O wyzszosci Swiat Wielkanocy... (bylo:Unix najlepszym NetWare - bylo: Modem sieciowy)
Forwarding portow do LANu bez BM ale z modulem IP_FWD.NLM z www.netwarefiles.com
mcafee - netware 5.11 + nims + netshld 4.6 + avirus = restarty serwera
  • piekny balkon
  • liteon ltr 40125s a plytki 800mb
  • chomik lubi towarzystwo ludzi
  • 2 zamowienia dla laggu daje repy
  • borewicz;prv;pl
  • cyklon poznan
  • pcf8575 biblioteka do protela
  • 6103 generator kodow
  • Jintal nie umie poruszai9E6
  • Zestawienie wiadomości z grup dyskusyjnych ^^ Indeks